DOM

Perfekcyjna pani domu. Wiosenne porządki

Bądźmy z sobą szczere od samego początku, do perfekcji dużo mi brakuje, jednak domowe obowiązki i porządki sprawiają mi nieskrywaną radość. No może nie tyle one same, ile ich efekty. Cenię ład, lubię czyste, niezagracone przestrzenie, nie potrafię funkcjonować w bałaganie. To w gruncie rzeczy trochę uciążliwe i pewnie nie łatwo się ze mną żyję pod jednym dachem, że mój narzeczony jeszcze ze mną nie zwariował, za to mu dziękuję. Jestem troszkę pedantyczna, nie potrafię ze spokojem wypić poobiedniej kawy – kiedy się naczynia piętrzą w zlewie, nie odpocznę po ciężkim dniu w pracy – kiedy widzę górę rzeczy do wyprasowania (chowam ją wtedy do szafy, choć moje oczy chyba w rentgen są zaopatrzone), a już na pewno nie zasnę – kiedy wkoło mnie, dopiero co przeszło tornado. Sama widzisz, nie ma ze mną lekko. Jednak nie daje się w tym wszystkim zwariować, zasady Slow Life, staram się i tu wprowadzić (i stąd ta nieszczęsna szafa).

wiosenne porządki

„To Ty prowadzisz swój dom, a nie na odwrót. Nie jesteś niewolnicą i musisz cenić swój czas!”
Anthea Turner „Perfekcyjna pani domu”

Nieważne, czy mieszkasz sama, czy z kimś, niezależnie od sytuacji, zazwyczaj to jedna osoba przejmuje odpowiedzialność za prowadzenie domu. Jeśli mogę się pokusić tu o uogólnienie, tą osobą jesteś właśnie Ty. Pamiętaj, że w tym zmaganiu nie jesteś sama. Jesteś panią domu, a co za tym idzie, jesteś królową na swoim dworze. Rozdaj poddanym również zadania do wykonania, dzielcie się obowiązkami, dbajcie o dom wspólnymi siłami. Razem będzie szybciej, Twoja praca później będzie bardziej doceniana, a i Twoje dziecko, nim rzuci skarpetki w kąt, zastanowi się przed tym dobrze ze dwa razy.
U nas dobrze się złożyło, że tornado to lubimy oglądać, ale tylko w telewizji, każdy ma w domu swoje zadania i jakoś to wszystko jak na razie hula i działa, a my przy tym nie cierpimy na bezsenność.

„Nasz dom jest naszą opoką, gniazdem i schronieniem. Odzwierciedla to, kim jesteśmy, co możemy dać innym, i w jakim stanie ducha się obecnie znajdujemy.”
(Anthea Turner „Perfekcyjna pani domu”)

Chcesz mieć czysty i dobrze zorganizowany dom? To proste, ustal zasady, obierz taktykę i wprowadź ją w życie. Jak to zrobisz, uwierz mi, nie będziesz musiała cały dzień ganiać w jednej dłoni z odkurzaczem, w drugiej z mopem i szmatą do kurzu w zębach.

Zabierzmy się więc do pracy. Jak tam Twój dom? Wysprzątany? Lśniący i pachnący?

Nie, to najwyższa pora na wiosenne porządki.

wiosenne porządki

Lekcja 1 WIELKIE ODGRACANIE

Wiesz, co jest moim sposobem na porządek w domu? Minimalizm, posiadanie w mieszkaniu niewielu rzeczy. Półki uginające się pod ciężarem bibelotów, regały pełne książek, przyciągających kurz niczym magnes, do których od dwóch lat nawet nie zajrzałaś, blaty kuchenne zastawione sprzętami, których używasz od święta. Wiesz co? To nie dla mnie. Uznaję zasadę, im mniej, tym czyściej. I taka jest prawda. Nie dość, że czyściej, to Ty masz mniej roboty i więcej czasu dla siebie. Naprawdę potrzebna Ci ta kolekcja słoników – jeżeli jesteś do nich przywiązana, schowaj je w pudełko i włóż do szafy, chyba że lubisz je co tydzień odkurzać, to inna sprawa. Na regale trzymaj książki, które aktualnie czytasz, a na blacie tylko przedmioty codziennego użytku. Im więcej rzeczy zniknie z Twojego pola widzenia, tym lepiej.

Kolekcjonowanie rupieci to też nie moja bajka. Zepsuty czajnik, wazonik od cioci kloci, podarty t-shirt, dwudziesty piąty zostawiony słoik po ogórkach, kiedy nie robisz przetworów. To wszystko dla mnie to rupiecie. Pozbywając się tego wszystkiego, pozbędziesz się dużego problemu, a Twoje wnętrze zyska. Mieszkanie stanie się automatycznie jaśniejsze, mniej przytłaczające i wyda się optycznie większe.

Nie wiesz czego się pozbyć?

  • Popsutych rzeczy, których nie zamierzasz w najbliższym czasie naprawić (jak tostera, który zepsuł się dwa lata temu, a Ty już dawno sprawiłaś sobie nowy. Wierzysz, że może części Ci się z niego przydadzą? Naprawdę?)
  • Wszystkiego, co Ci się nie podoba (niechcianych podarunków, obtłuczonego kubka, czy wyschniętego kwiatu)
  • Ubrań, których nie nosisz (na temat porządkowania garderoby przeczytasz więcej tu i tu, a jak chcesz wiedzieć, co się powinno w Twojej szafie znaleźć, by być modną w tym roku, zapraszam również na chwilkę tu)
  • Przedmiotów, których nie używasz (masz drylownik do wiśni, a ich nie lubisz, a z kontaktu wystaje ładowarka od telefonu, który wyprałaś ze spodniami trzy miesiące temu?)

Pamiętaj, każda rzecz musi sobie zasłużyć na miejsce w Twoim domu.

Zrób mu tę przyjemność i pozbądź się rupieci, a Twój dom Ci za to podziękuje porządkiem. Czysty dom to niezagracony dom.

wiosenne porządki (2) new

Lekcja 2 ORGANIZACJA PRZESTRZENI

Ok, jak już wszelkie „graty” mamy z głowy, przyszedł czas na znalezienia miejsca na wszystko, co zostaje. I tu liczy się przede wszystkim Twoja kreatywność i potencjał Twojego domu. Po naszej zeszłorocznej przeprowadzce, z dużego domu z ogrodem do kameralnej kawalerki, ogłosiłam się mistrzem logistyki. Nie wiem, jak to zrobiłam, ale ukryłam prawie wszystko. Nic mnie w oczy nie kłuje, czasem się zastanawiam, czy pod łóżkiem do sąsiada się nie przebiłam, tyle tam rzeczy pomieściłam.
Może przez to jestem teraz zwolenniczką kupowania wszystkiego, co się otwiera, ma schowki, ukryte przegródki. Komody, wiklinowe kosze, otwierane pufy i ławy, plastikowe pojemniki, czy ostatnio tak modne drewniane skrzynie i kartony, to świetne schowki w Twoim domu.

Złote zasady przechowywania:

  • Przechowuj przedmioty jak najbliżej miejsca, w którym są używane (nie wynoś patelni do sypialni, czy dodatkowych ręczników do garażu)
  • Przechowuj razem przedmioty o podobnym zastosowaniu (Garnki z talerzami, a nie z łyżwami)
  • Najłatwiej dostępne schowki, przeznacz na rzeczy, których najczęściej używasz
  • Podpisuj pudełka, przez które nie widać zawartości, to ułatwi Ci późniejsze poszukiwania, coś o tym wiem.

wiosenne porządki (3) new

Lekcja 3 SPRZĄTANIE. Wiosenne porządki.

„Zacznij od robienia tego, co konieczne. Potem rób to, co możliwe, i nagle okaże się, że robisz rzeczy niemożliwe”
Święty Franciszek z Asyżu.

Sprzątanie nie musi być przykrym obowiązkiem. Być może nie należy do Twoich ulubionych zajęć, ale daje satysfakcję, a jeśli będziesz przestrzegać kilku prostych zasad i ułożysz sobie plan działania, okaże się nawet proste i przyjemne.
Pamiętaj, że nie musisz tworzyć sterylnego wnętrza, to nie sala operacyjna. Twoim zadaniem jest czysty i schludny dom, który będzie dla Ciebie powodem do dumy. Podziel porządki na etapy, dziś kuchnia, jutro jadalnia, chyba że masz tak jak ja, że jak się wkręcisz w wir działania, to nie odpuścisz, nim nie skończysz.
Kluczem do sukcesu jest wyznaczanie obowiązków, twórz listy, zachęcaj domowników do pomocy. Stwórzcie w swoim domu swój własny kawałek nieba.

 

Wiosenne porządki mam już z głowy, nawet garderoba wysprzątana, a jak jest u Ciebie? Za tydzień święta, wykorzystaj ten weekend na odświeżenie swego wnętrza.

A czy Ty lubisz domowe porządki i obowiązki?  Przyznam się szczerze, że bardzo nie lubię naczyń mycia, a jak jest z tym u Ciebie?

Przeczytaj Również

7 komentarzy

  • Reply
    Natalia
    17 marca 2016 at 21:37

    Chyba pora zabrać się za sprzatanie. Strasznie tego nie lubie Może dzieki twoim radą będzie prościej. Gdy sprzątam starsza córka pomaga, młodsza (ma dopiero roczek) właśnie postanowiła zjeść ciasteczko które jest wszędzie tylko nie w jej buzi. Jak tu sie zmotywować?

    • Reply
      KAROLINA
      17 marca 2016 at 21:50

      Przy dzieciach na pewno jest ciężej, wszyscy mi to zawsze uzmysławiają 🙂 Może motywacją niech będzie to , że dzieci nas naśladują i uczą się od nas, z biegiem czasu pomogą i nas odciążą częściowo w domowych obowiązkach 🙂 Miejmy przynajmniej taką nadzieję 🙂

  • Reply
    Nadia
    17 marca 2016 at 21:37

    U mnie na całe szczęście sprząta narzeczony i to on jest Panem domu, a ja w zamian gotuje pyszności, bo sprzątanie nie należy do moich ulubionych czynności i już tak chyba pozostanie

    • Reply
      KAROLINA
      17 marca 2016 at 21:53

      Dobry narzeczony 🙂 Najważniejsze, że dzielicie się obowiązkami, a każdy z Was robi to co lubi 🙂

  • Reply
    Monia
    20 marca 2016 at 00:30

    Muszę sprzątać, by być spokojna. To mnie relaksuje. W bałaganie jestem nerwowa. Wszystkiego można się nauczyć i wypracować swoje techniki sprzątania. Dzieci, praca, zajęcia dodatkowe -jak się chce to wszystko da się ogarnąć. Pozdrawiam!

    • Reply
      KAROLINA
      20 marca 2016 at 14:48

      Popieram, wszystko zależy od naszych chęci i organizacji :)Również pozdrawiam 🙂

  • Reply
    Wielkanoc. Przepis na udane święta.
    21 marca 2016 at 15:38

    […] jak Wasze świąteczne przygotowania? Dom gotowy na nadejście gości, jeżeli nie, w szybki sposób pomogę Ci go ogarnąć, a jeśli już to zrobiłaś i szukasz więcej dekoracyjnych inspiracji, by Twoje wnętrze zyskało […]

  • Dodaj komentarz