DOM

Kupiliśmy dom i co dalej? Urządzanie wnętrz.

Stwierdzenie, „kupiliśmy dom”, to w gruncie rzeczy dużo powiedziane. Na dzień dzisiejszy, po dwóch latach poszukiwań, znaleźliśmy ten wyśniony, podpisaliśmy umowę rezerwacyjną i wpłaciliśmy zaliczkę. W chwili obecnej sięga mi do pasa, nie nie jest to chatka Misia Uszatka. Nasz dom stanie o własnych siłach, bez belek podpierających i rusztowań pod koniec  tego roku, tak przynajmniej zapewnia deweloper. Mamy więc sporo czasu na przemyślenie jak go urządzić. Tak szczerze, to robimy to już od dwóch lat, od kiedy na pulpicie pojawił się folder „Nasz dom. Urządzanie wnętrz ”.

urządzanie wnętrz

Znalezienie tego jedynego było nie lada wyzwaniem. Może za duże wymagania, może zbyt wielka waga przykładana do szczegółów, ale to w końcu niemały wydatek, wręcz bym powiedziała ogromny, a zakup musi być świadomy. To nie kolejna kiecka wrzucona  do szafy, którą w razie czego można oddać do sklepu, albo rzucić w kąt jak się znudzi. Do wyboru podchodziliśmy bardzo skrupulatnie, zawsze nam coś gdzieś nie pasowało, a to za mała działka, za duża, ten bez balkonu, za duży metraż, za mały, a z tego za daleko do centrum.

urządzanie wnętrz

W tym przypadku było całkiem inaczej. Może dlatego, że trafiliśmy na niego zupełnie przypadkiem, może dlatego, że byliśmy tymi poszukiwaniami już zmęczeni i presja z nas zeszła. Zobaczyliśmy plany, obgadaliśmy szczegóły, a decyzję podjęliśmy w ciągu jednego dnia. Uwierzcie, to nie jest proste, dla kogoś takiego jak ja, kto nie ma w ogóle wyobrażenia przestrzennego i nie potrafi określić odległości.

urządzanie wnętrz

Przypomina mi to troszkę sytuację jak przy wynajmie naszego mieszkania. Umowa na poprzednie powoli zbliżała się ku końcowi i niestety nie było możliwości jej przedłużenia. Trzy miesiące przed planowanym terminem wyprowadzki rozpoczęliśmy przeszukiwanie ofert. Obejrzeliśmy kilkanaście, jednak żadne nie spełniało naszych oczekiwać i uwierzcie mi, nie były one wcale zbyt wygórowane. Dorwać fajne mieszkanie w Anglii, w przystępnej cenie to nie lada wyzwanie. Dzień wyprowadzki nieuchronnie się zbliżał, a trzy tygodnie przed nim wyjeżdżaliśmy na planowany urlop. Jeden telefon z agencji, dzień przed wylotem i wzięliśmy mieszkanie w ciemno. Widząc tylko plan, nie oglądając zdjęć ani mieszkania, całe wakacje zastanawialiśmy się, co zastaniemy po powrocie. Po przylocie mieliśmy jedynie  jeden dzień na zorganizowanie przeprowadzki. Odebraliśmy klucze, przekręciliśmy zamek i co się okazało? Najlepsze, jakie oglądaliśmy. To się nazywa mieć fart!

urządzanie wnętrz

Teraz, już znacznie realniej niż wcześniej, wrzucając tylko przykładowe fotografie do folderu, możemy zaplanować nasze wnętrze. Urządzanie wnętrz, to wielka frajda. Uwielbiam to robić i już nie mogłam się doczekać tej chwili. Zawsze mnie to interesowało i pasjonowało.

Mój mężczyzna to nie z tych, którzy pozwolą zrobić Ci, co tylko chcesz, wszędzie dorzuci swoje trzy grosze, a często to jego wychodzi na wierzch.  Choć walczę jak lwica, o wymarzoną lodówkę, którą próbuję szturmem „wrzucić” do kuchni, na co on cały czas jest niezwykle oporny. Jak moje błękitne cacuszko nie stanie w kuchni, to będę w niej szpilki w garderobie trzymała. Lodowe buty, komu parę? I w tym przypadku wyjdzie pewnie na jego, bo cena jej jak na razie trochę przeraża, a jak mi przyjdzie wybierać lodówka, czy skuter, to padnie na ten drugi, bo na niej, choć świetnie mrozi, za daleko nie zajadę.

urządzanie wnętrz

Urządzanie wnętrz wspólnie, to sztuka kompromisu i jak by nie patrzeć małe wyzwanie, bo my nie z tych, którzy wrzucą wszystko byle jak, byleby mieszkać. W tym wypadku chce mieć wszystko dobrze przemyślane i zaplanowane. Już wszystkie wymiary w program do projektowania mamy wrzucone, a teraz najlepszy czas, na wszystkiego dokładne rozlokowanie.

Na szczęście i w tej kwestii w wielu sprawach się zgadzamy, mamy podobny gust i wyobrażenie co do naszego przyszłego gniazdka. Będzie w nim królował minimalizm, a główne skrzypce zagra biel i drewno. Oboje lubimy jasne, niezagracone przestrzenie. Stawiamy na styl skandynawski z domieszką vintage.

urządzanie wnętrz

Biel na ścianach i może gdzieniegdzie odrobina jasnej szarości, biała czysta kuchnia. Drewniane, skrzypiące deski na podłogach, drewniane meble i blaty w ciepłych, jasnych odcieniach. Wnętrze ocieplimy brunatno – rudą cegłą, ciepłym światłem lamp i kominka. Udekorujemy delikatnymi pastelami, w których przewagą będzie przybrudzony turkus i żywe kwiaty. Zimną, sterylną biel przełamiemy dodatkami i w ten sposób mam nadzieję, że uzyskamy ciepłe i miłe wnętrze.  Widzisz, wszystko mamy już dokładnie przemyślane. Do tego dorzucimy trochę elementów  vintage. Mamy już indyjską skrzynię po herbacie, która posłuży za stolik do kawy, cztery solidne drewniane skrzynie od kawy, które pokryte poduszkami,  posłużą za ławy do siedzenia, drewnianą ramę z 1920 roku na jedno z naszych zdjęć i najnowszy nabytek gazetowe lustro. Ciągle poszukujemy nowych frykasów.

urządzanie wnętrz

Marzyły mi się zawsze skosy w sypialni i belki na suficie, jednak to marzenie niestety teraz się nie spełni, może w kolejnym domu, kto wie? W zamian dostanę garderobę, a że w jednym pokoju, ja będę miała swoje małe niebo, jak stwierdził mój narzeczony, w drugim będzie stolarnia. Na razie mi to pasuje, bo oboje kochamy drewno i dłubanie przy nim, a i większość prac planujemy wykonać osobiście.  To, co zdołamy, wyjdzie spod naszych rąk, mogę szlifować, malować, wiercić, skręcać, przybijać, takie prace mi niestraszne. Jestem w końcu córką „złotej rączki”, coś musiałam w genach odziedziczyć,  a nie długo wyjdę za mąż za drugą. Sprawia mi to wielką frajdę, nie wiem tylko, dlaczego żaden z nich nigdy mnie nie chciał na swojego pomocnika?

urządzanie wnętrz

Nasze gniazdko powoli wirtualnie się tworzy. Inspiracji w Internecie jest bez liku. Tak dużo jest dzisiaj ładnych i niepowtarzalnych rzeczy do domu, że bardzo trudno się na coś zdecydować. Tu trzeba być wyjątkowo ostrożnym i pamiętać, że im mniej, tym lepiej, slow life przełóżmy także na urządzanie wnętrz naszego domu. Chcemy stworzyć miejsce modne, klasyczne, ale też ponadczasowe. Wnętrze czyste i proste, ale zarazem ciepłe i bezpieczne i co najważniejsze niezagracone. Wszelkim bibelotom mówimy stanowcze „nie”.

urządzanie wnętrz

Mamy jak na razie nasz zarys i kierunek, w którym chcemy podążać. To dla nas ważne, by cały dom był spójny i wszystko z sobą grało w jakiś sposób, choćby to była tylko gra w Chińczyka.

urządzanie wnętrz

Zostaje nam jeszcze ogródek, nie za duży, nie za mały (chyba go muszę kredą na parkingu rozrysować, żeby mieć lepsze wyobrażenie), z niewielkim tarasem, ale to już zostawię na później. Coś czuję, że przy temacie urządzania wnętrz i ogrodu spotkamy się jeszcze nie raz. Ten temat mnie teraz pochłania i każdą wolną chwilę spędzam, szukając inspiracji.

Jakie Tobie wnętrza się podobają? Na jaki Ty styl stawiasz? Czy urządzanie wnętrz, to coś dla Ciebie, czy wolisz to zlecić specjaliście?

Przeczytaj Również

6 komentarzy

  • Reply
    Natalia
    29 marca 2016 at 21:47

    Co prawda my mamy mieszkanie, a nie dom, ale niedawno robiliśmy całkowity remont… to też jest nie lada wyzwanie! Na szczęście mamy podobne gusta i wybory kolorów, czy mebli nie były problemem.
    Problemem teraz są czyste, świeżo pomalowane ściany i to jak mieszkać, żeby ich nie pobrudzić 😀

    Oczywiście, mieszkanie jest do mieszkania, a nie do patrzenia, ale na każde przybrudzenie spoglądamy z przerażeniem 😉 A ja biegam z gumką do ołówków i ścieram, co się da 😀 To dobry patent tak swoją drogą 😛

    • Reply
      KAROLINA
      29 marca 2016 at 22:22

      No ale fajnie jak i oko cieszy 🙂 a patent z gumką do mazania, wypróbuje, nie słyszałam o tym 🙂

  • Reply
    KASIA
    30 marca 2016 at 08:38

    Też miałam tą przyjemność urządzania ,,naszych” czterech kątów, w sumie to dalej mam bo jeszcze wiele przed nami 🙂 Ale ta radość, gdy wchodzisz i patrzysz na swoje marzenia które po części się spełniły. Biała lakierowania kuchnia moja i tylko moja, teraz mogę powiedzieć, że czuję się prawdziwą Panią domu heh 🙂
    Uwielbiam dekoracje wszelkiego rodzaju,zwłaszcza małe kolorowe pastelowe naczynia, miseczki, pudełeczka. Wszystkie dodatki, które choć odrobinę dodadzą pomieszczeniu tego CZEGOŚ 🙂 Z posta i opowiadań…. 😉 Myślę, że wasze mieszkanko będzie cudne. I również w moim guście 😉

    • Reply
      KAROLINA
      30 marca 2016 at 09:32

      To serdecznie życzę cały czas takich przyjemności w ich tworzeniu:) Człowiek sobie nawet nie zdaje sprawy, ile mały wazonik potrafi wnieść do wnętrza, nadać mu charakteru i ile radości potrafi dać. Twórzmy swoje wnętrza tak, by stworzyć w nich swój mały kawałek nieba 🙂

  • Reply
    Kasia | pokolorujzycie.pl
    31 marca 2016 at 12:18

    Kochana widzę, że pod względem estetyki wnętrz mamy ze sobą wiele wspólnego 🙂 też lubię jasne, najlepiej białe wnętrza, które ocieplone są naturalnymi materiałami jak np. drewniana podłoga. Mnie urządzanie sprawia dużo frajdy, oczywiście zawsze napotyka się na jakieś trudności, ale ja to lubię 🙂 Życzę powodzenia w urządzaniu własnego gniazdka 🙂

    Pozdrawiam Cię wiosennie :*

    • Reply
      KAROLINA
      31 marca 2016 at 14:31

      Gdyby nie pewne przeszkody napotykane po drodze, efekt końcowy by tak nie cieszył 🙂 i to się sprawdza w każdej dziedzinie, również przy urządzaniu wnętrz 🙂 Dziękuję i odzdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz na „KAROLINAAnuluj pisanie odpowiedzi