Podróże

Rzym i Watykan. Wszystko o włoskich atrakcjach

Rzym i Watykan wszystkich zachwycają, ale czy i mnie urzekły?

Zacznę może od tego, że spacerując i zwiedzając te włoskie zakamarki, zrobiliśmy prawie 30 kilometrów i to się właśnie nazywa wypoczynek po naszemu. Powiedz, proszę, jak tu później po takich wakacjach nie iść na urlop?

Nie ma drugiej takiej stolicy na świecie, jak Rzym, której historia przez tyle wieków splatałaby się tak ściśle z dziejami świata i w żadnym innym miejscu nie zobaczy się naraz tylu arcydzieł sztuki reprezentujących wszystkie epoki, od zamierzchłej starożytności po współczesność.

Wieczne miasto? Śmiało, można tak stwierdzić, Rzym, to miasto istniejące od niepamiętnych czasów i nadal pełne wigoru i tętniące życiem. To miasto jest niczym wampir, nigdy nie śpi, ale czy wysysa również z Ciebie krew?

Rzym i Watykan

Mówią, że próba zobaczenia w Rzymie wszystkiego na raz jest od razu skazana na porażkę. Nam się udało podczas jednej wizyty zwiedzić wszystkie interesujące nas miejsca, ale czy udało nam się w pełni uchwycić klimat tego miasta, tego nie wiem? Przeważnie wszyscy wracający z Rzymu, są nim zachwyceni i przez to czuję właśnie taki niedosyt, ponieważ na nas niestety tak ogromnego wrażenia nie zrobił. Nie wiem dlaczego? Czy za mało wczuliśmy się w jego specyficzny klimat? Czy za szybko, za krótko byliśmy? Ale przecież mogliśmy spędzić w nim tyle czasu, ile chcieliśmy, nikt nas nie poganiał. Naprawdę nie wiem, co zawiniło, ale zdziwienie wszystkich, którym mówimy, że Ateny wywarły na nas dużo większe wrażenie, mówi za siebie. Tak, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że gdybym miała kiedykolwiek możliwość wrócenia do któregoś z tych przepięknych miast, to byłyby to z całą pewnością greckie Ateny.

 

Teraz skupmy się jednak na włoskiej, gorącej stolicy.

Rzym to imponujące zabytki, interesujące budowle, to hałas, korki, no i nie ukrywajmy niezwykła fantazja kierowców, którą zresztą wszyscy włosi mogą się poszczycić, bo to, co oni wyprawiają za kierownicą samochodu, przechodzi wszelkie wyobrażenia.

Rzym to także przepyszne włoskie jedzenie, ale o nim miałaś okazję przeczytać już wcześniej.

Pewnie zastanawiasz się, co warto zobaczyć w Rzymie? Niestety nie będę w tym temacie bardzo oryginalna, nie odkryłam niestety nic innego, czego wcześniej sama nie znalazłam w przewodnikach, ale u mnie masz to wszystko w pigułce.

Rzym i Watykan

A więc, czego nie można przeoczyć w Romie:

  • Koloseum – bez wątpienia wizytówka miasta, ucieleśnienie jego przeszłości i główne miejsce turystycznych wędrówek. Najsłynniejszy zabytek Wiecznego Miasta nazywa się właściwie Amfiteatrem Flawiuszów i pierwotnie był areną walk gladiatorów.
  • Łuk Konstantyna – brama triumfalna wzniesiona z okazji zwycięstwa cesarza na Maksencjuszem. Stoi tuż obok Koloseum, nie sposób ją przegapić.
  • Forum Romanum – niegdyś bagnista dolina, następnie miejsce reprezentacyjne, gęsto zabudowane świątyniami, pomnikami i bazylikami. I tak do dziś można zobaczyć tu dobrze zachowane pozostałości, po tych starożytnych budowlach.
  • Palatyn – kolebka Rzymu, wzgórze wyrastające od południa nad Forum. To na jego zboczu znajdowała się grota, w której wilczyca wykarmiła Romulusa i Remusa. To tu założono miasto o kwadratowym zarysie i to tu archeologowie odnaleźli najstarsze znaki osadnictwa na terenie Rzymu. Obecnie wzgórze jest malowniczym parkiem, z pozostałościami rozmaitych budowli.
  • Dawne Pola Marsowe – dawniej miejsce ćwiczenia armii, następnie popularna część miasta, przez którą wiodła jedna z najważniejszych dróg rzymskich.
  • Panteon – starożytna świątynia dedykowana wszystkim bogom. Zaskoczeniem dla polskiego turysty jest umieszczona w głównym ołtarzu kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Niestety do środka nie udało się nam wejść – przełączyliśmy się na nocny tryb zwiedzania.
  • Piazza Navona – plac z malowniczymi fontannami i niezwykle efektowną bryłą kościoła Sant’Agnese. Odbywają się tu całodniowe pokazy uliczne, wprost wyciągnięte z programu „Mam talent” i wystawy miejskich mistrzów pędzla i karykatury.
  • Fontana di Trevi – wśród całego wachlarza miejskich fontann, to tak naprawdę jedyna, której zobaczenie polecam.
  • Awenyt – malownicze wzgórze, nieco na uboczu, przez wieki było siedzibą mnichów. Dziś spotkasz tu nadal cos z dawnej atmosfery tego miejsca, a już na pewno zdecydowanie mniejszy ruch, dużo zieleni i całkiem sporo klasztorów.
  • Ostatni punkt nasze wycieczki po Rzymie, to Zatybrze – przejdź się jego malowniczymi uliczkami, wstąp do malutkich rzemieślniczych warsztatów i odwiedź miejscowe jadłodajnie. To miejsce jest zupełnie inne od pozostałych tu wymienionych, jest mniej turystyczne, a bardziej włoskie. Taka mała niespodzianka na sam koniec jak dla mnie przysłowiowa wisienka na torcie.

Rzym i Watykan

I to by było na tyle. Oczywiście Rzym to nie tylko te miejsca, które tu wymieniłam, ale uważam, że właśnie one zasługują na wzmiankę w tym wpisie. To miejsca, których ja osobiście, zobaczenie bym poleciła.

 

Kolejny punkt naszej dzisiejszej wycieczki  to Watykan.

Chcesz uniknąć tłumów podczas swojej watykańskiej eskapady? Koniecznie decyduj się na odwiedziny wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, w ciągu dnia tysiące odwiedzających i prażące słońce, przerażają.

Watykan to przede wszystkim Bazylika i Plac Świętego Piotra. To jeden z najsłynniejszych placów świata, w którego centralnym punkcie wypatrzymy wspomnianą Bazylikę, uchodzącą za najdłuższy i najpojemniejszy kościół na świecie, w swoich murach może pomieścić aż 60 tysięcy ludzi. Znaczenie bazyliki watykańskiej nie polega jednak tylko na jej ogromnej skali, ale przede wszystkim na roli, jaką odegrała w dziejach świata, Kościoła i sztuki, a co warto w niej zobaczyć, tego nie będę już tu wymieniać. Gdzie wzrok nie sięgnie, arcydzieła, dzieła sztuki, obrazy, figury, wszystko podane jak na dłoni.

Pamiętaj przy odwiedzeniu Watykanu o odpowiednim ubiorze, ja przez moją nieszczęsną bluzkę na ramiączkach, zmuszona byłam pozować do zdjęć w jednorazowym, jaskrawozielonym płaszczu przeciw deszczowym 🙂 Jeżeli chcesz mieć ładniejsze pamiątki z wakacji, koniecznie pamiętaj o odpowiednim rękawku i nogawce 🙂

Rzym i Watykan

Będąc w Watykanie, koniecznie odwiedź Kaplicę Sykstyńską, którą ozdabiają między innymi przecudne freski Michała Anioła, to również Twój punkt obowiązkowy na mapie tego miasta.

Watykan, jak i Rzym to również muzea, wręcz cała ich masa, ale jak pewnie już wiesz, to mnie zupełnie nie kręci, no i również tym razem nie udało mi się wstąpić do żadnego.

 

Cóż, zbliżamy się chyba ku końcowi.

Rzym to tak bogate miejsce, tak pełne atrakcji, że można by było pisać i pisać o nim a miejsca warte zalukania wymieniać tu na kilku stronach. A już w kolejnym wpisie przeniosę Cię na wspaniałe włoskie wybrzeże, skąpie w morzu słońca i ochłodzę morską bryzą na Sycylii.

Jakie wrażenie na Tobie wywarła włoska stolica?

Przeczytaj Również

6 komentarzy

  • Reply
    Make it blonde!
    19 kwietnia 2016 at 21:18

    Po prostu pięknie 🙂 Rzym jest niesamowicie klimatyczny 🙂

    • Reply
      KAROLINA
      20 kwietnia 2016 at 23:58

      To prawda, jest cudownie 🙂

  • Reply
    Natalia
    20 kwietnia 2016 at 19:05

    Mnie Rzym absolutnie urzekł i oczarował 🙂 Mam nadzieję jeszcze do niego wrócić 🙂
    Natomiast sam Watykan nie zrobił na mnie za bardzo wrażenia 😉

    • Reply
      KAROLINA
      21 kwietnia 2016 at 00:02

      To trzymam kciuki za Twój rychły powrót do Rzymu 🙂 i mnie Watykan nie urzekł

  • Reply
    Nasza wielka włoska przygoda. Włochy od podszewki
    22 kwietnia 2016 at 08:10

    […] Włoszech się nie ponudzisz, jest co pozwiedzać, poza Rzymem i Watykanem, obszar Lacjum wiele Ci zaoferuje, Tivoli, Riwiera Ulissesa i cudowna Sperlonga, której nie […]

  • Reply
    Z Rzymu na Sycylię. Południowe Włochy
    26 kwietnia 2016 at 17:53

    […] pierwszy punkt, przez nas odwiedzony, po opuszczeniu Rzymskich murów zasługuje na krótką […]

  • Dodaj komentarz