Podróże

Costa Brava. Hiszpańskie wybrzeże jak z pocztówki

Wybrzeże Costa Brava jest najbardziej urozmaiconym krajobrazowo fragmentem Hiszpanii, co sprawia, że jest numerem jeden hiszpańskiego ruchu turystycznego. Miłością do Hiszpanii, zaraziliśmy się już cztery lata temu, więc i tu nas nie mogło zabraknąć. Costa Brava odwiedziliśmy na przełomie września i października. Miłośników wodnych harcy muszę przestrzec, że temperatura wody już tak nie zachęca do całodniowego moczenia tyłeczka, ja skusiłam się jedynie na szybki wskok i jeszcze szybszy wyskok z wody. A zwolennikom wygrzewania się na słonku, opalenizna typu frytka też raczej już nie grozi, w tym terminie. Natomiast jest to wspaniały czas na podróżowanie, zwiedzanie i złapanie posezonowego oddechu, choć tu sezon chyba nigdy się nie kończy.

Costa Brava

Na Costa Brava urwiste klify kryją piękne zatoczki z malowniczymi plażami, a dawne wioski rybackie są dziś zatłoczonymi kurortami. Costa Brava, czyli „Dzikie Wybrzeże” zaczyna się w Blanes i ciągnie aż do wybrzeża Francji.

Costa Brava

Lloret de Mar – niegdyś rybacka wioska, dziś jeden z najbardziej obleganych kurortów na Costa Brava. Zwykle unikamy takich miejsc i nie wiem, co nas pokusiło, żeby je odwiedzić, ale w gruncie rzeczy nie żałowaliśmy. Polaków od zatrzęsienia, nawet zarezerwowany przez nas hotel był pod ich władaniem. Długa piaszczysta plaża, mnóstwo hoteli i jeszcze więcej dyskotek, klubów, jadłodajni i straganów z bibelotami. Nocne życie tu tętni jak tętnica udowa. Jeżeli szukasz rozrywki, to się tu nie ponudzisz. Ta miejscowość aż kipi komercją. Jest i park wodny Water Word, na którego mieliśmy wielką chrapkę, niestety nie udało się, ze względu, że większość jego atrakcji jest pod gołym niebem, park czynny jest tylko do końca września – spóźniliśmy się raptem o jeden dzień. Można także i coś tu zwiedzić dla odmiany, gotycki kościół z kolorowymi dachówkami, czy zamek, może okazać się sposobem na oderwanie od panującego tu gwaru i hałasu.

Costa Brava

Costa Brava

Tossa de Mar – uchodzi za najpiękniejsze letnisko na wybrzeżu i rzeczywiście było w nim coś niepowtarzalnego. Dawniej Tossa de Mar znane było z odbywającej się tu korridy, szkoda, że dziś nie można już jej tu zobaczyć. Ale warto tu przyjechać dla jednej z najpiękniejszej w Hiszpanii starówki Vila Vella i fortyfikacji obronnych z XII wieku, wzniesionych na klifie, zawieszonym tuż nad morzem.

Costa Brava

Costa Brava

Tossa de Mar to również  kameralne plaże, ukryte w cudownych zatoczkach, warta zobaczenia jest na pewno Canyet de Mar, gdzie w sezonie uprawia się kwiaty i truskawki.

Costa Brava

I to cała nasza relacja z Costa Brava. Niestety krótka, plan jak zwykle był obszerniejszy, ale jak to zwykle bywa, nasze plany się zmieniają. Urzeczeni Barceloną, nie mogliśmy podarować sobie i nie odwiedzić jej przy tej okazji, po raz kolejny. Na naszą relację z cudownej Barcelony zapraszam, już w kolejnym pości, a tymczasem wszystkim spragnionym nadmorskiego klimatu polecam wybrzeże Costa Brava, na wakacyjny urlop.

Costa Brava

Costa Brava

Costa BravaTo, które wybrzeże wywarło na Tobie największe wrażenie, Hiszpania, GrecjaWłochy, a może Anglia Cię urzekła?

Przeczytaj Również

1 Komentarz

  • Reply
    Wakacje z plecakiem. Co zabrać w podróż? |
    14 czerwca 2016 at 15:56

    […] plecakiem na plecach udało nam się zwiedzić już Grecję, Hiszpanię i Włochy. Zobaczymy, jak w tym roku pójdzie mi pakowanie, bo wyjazd się szykuje znacznie […]

  • Dodaj komentarz